forum.lorica.pl Strona Główna

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Pietrek
2010-11-26, 19:14
Zaczęło się od posiadania broni ...
Autor Wiadomość
Jarek z Bośni 

Wiek: 54
Dołączył: 11 Kwi 2006
Posty: 726
Wysłany: 2010-11-26, 12:21   

Karolu z tymi niemieckimi pretensjami się nie zgodzę, bo czegóż niby ich dywizje szukały we Francji, Grecji i innych krajach gdzie nigdy ich nie było. To była wojna z przyczyn rasowych, po prostu rasa panów musi mieć miejsce aby rozwijac się a akurat tak się składa że to miejsce zajmuje rasa niepanów itd. Obrona cywilna albo terytorialna to nie formacja, którą przewozi sie eszelonem z jednego końca kraju na drugi, to formacja działająca na miejscu, bo znajmośc tego miejsca jest jej chyba jedynym atutem. Drugim atutem też może byc i to, że obrona własnego domu to cos zupełnie innego niż chronienie bezimiennych ludzi w bezimiennej okolicy. Myślę, że w prosty sposób pojęcie domu można rozszerzyć na najbliższą wieś czy też misteczko, w którym bywa sie tysiące razy. Jest to cecha , która wykazują sie nawet kierujące sie instyktem, zwierzęta, piszę to oczywiścei bez chęci obrażenia kogokolwiek. Tak więc moja determinacja dla obrony tej przysłowiowej małej ojczyzny jest całkiem spora. Zresztą z mojego studiowania historii wynika że w bardzo wielu przypadkach takie postępowanie sie opłacało.
_________________
Infantrie, du bist die Krone aller Waffen !!!
 
 
jasiek 
fight for fun :P


Wiek: 44
Dołączył: 12 Kwi 2006
Posty: 1552
Wysłany: 2010-11-26, 12:42   

trollu napisał/a:
Jakieś pytania odnośnie oswojenia się z bronią?


Co Ty tak w kółko z tym oswojeniem się z bronią..

Skoro jesteś synem oficera to dobrze wiesz, że przeszkolenie wojskowe obejmuje nie tylko pykanie na strzenicy, ale też dużo innych rzeczy. Nie wydaje Ci się, że w celu podniesienia obronności ojczyzny powinieneś się zgłosić do wojska na ochotnika? Tym bardziej biorąc pod uwagę Twoje zdecydowane poglądy w tej sprawie?

No tak, teraz to mi pewnie napiszesz, że resztę przeszkolenia wojskowego odebrałeś biegając po lesie z ASG. :lol:
_________________
A villain that fights by the book of arithmetic.
 
 
trollu 

Wiek: 38
Dołączył: 14 Cze 2006
Posty: 1076
Skąd: Kraków
Wysłany: 2010-11-26, 12:54   

jasiek napisał/a:
trollu napisał/a:
Jakieś pytania odnośnie oswojenia się z bronią?

Nie wydaje Ci się, że w celu podniesienia obronności ojczyzny powinieneś się zgłosić do wojska na ochotnika? Tym bardziej biorąc pod uwagę Twoje zdecydowane poglądy w tej sprawie?


A toczymy z kimś wojnę? Czy może mnie ominęła poranna prasa?
 
 
 
jasiek 
fight for fun :P


Wiek: 44
Dołączył: 12 Kwi 2006
Posty: 1552
Wysłany: 2010-11-26, 13:15   

Chodziło mi o zasadniczą służbę wojskową, którą zdecydowanie powinieneś odbyć biorąc pod uwagę Twoje poglądy na temat gotowości do obrony Polski.
A co do porannej prasy to już sam sobie musisz odpowiedzieć, ale zgaduję, że nie.
_________________
A villain that fights by the book of arithmetic.
 
 
trollu 

Wiek: 38
Dołączył: 14 Cze 2006
Posty: 1076
Skąd: Kraków
Wysłany: 2010-11-26, 14:11   

A dlaczegoż to uważasz, że "powinienem" odbyć zasadniczą służbę wojskową? Czy fakt, że nie myłem kibla szczoteczką do zębów, nie układałem pościeli w pozycji "do boju" i biegałem panu sierżantu po flaszki, powoduje, że nie powinienem mieć "Moich poglądów na temat obronności" (które nie wiedzieć czemu kojarzą Ci się z zasadniczą służbą wojskową, a nie powinny). A czy przynależność do Legii Akademickiej mnie uprawnia do wygłaszania swoich poglądów czy też to za mało?
Nie wiem czy byłeś sam w wojsku zasadniczym i nie czynię z tego argumentu w dyskusji, ale jakbyś był (albo może będąc przeoczyłeś) tamto wojsko nie uczyło się niczego. Szweje nie byli przyuczani do taktyki, poza padnij i spierdalaj spod ognia. Mieli umieć strzelić w stronę przeciwnika i wykopać okop. Wszystko. Jak to się ma do tego wszystkiego o czym mówimy cały czas?
Jak będzie wojna to się pierwszy zgłoszę do WKU. Teraz zajmuję się rzeczami czasu pokoju.
 
 
 
trollu 

Wiek: 38
Dołączył: 14 Cze 2006
Posty: 1076
Skąd: Kraków
Wysłany: 2010-11-26, 14:15   

jasiek napisał/a:

Co Ty tak w kółko z tym oswojeniem się z bronią..


A dlatego:

jasiek napisał/a:
A co do dyskusji o oswajaniu z bronią to ja zadam zwyczajowe pytanie: Trollu gdzie odbyłeś zasadniczą służbę wojskową?


Zdaje się pytałeś :-P
 
 
 
jasiek 
fight for fun :P


Wiek: 44
Dołączył: 12 Kwi 2006
Posty: 1552
Wysłany: 2010-11-26, 16:29   

trollu napisał/a:
Jak będzie wojna to się pierwszy zgłoszę do WKU. Teraz zajmuję się rzeczami czasu pokoju.


No widzisz - czyli jednak ten pistolet Ci nie jest na razie potrzebny. :-D
_________________
A villain that fights by the book of arithmetic.
 
 
Pietrek 
Administrator


Wiek: 41
Dołączył: 11 Kwi 2006
Posty: 2016
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-11-26, 19:13   

[admin_wtręt]

Dobra, więcej się nie wtrącam ... :-) Po prostu zmieniam tytuł i przenoszę do działu ogólnego.

[\admin_wtręt]
_________________
"Co Cię nie zabije to Cię wzmocni."

"Piciem (wina) rządzi właściwie jedno jedyne prawo: pić można kiedykolwiek, gdziekolwiek, o każdej porze i byle jak!" Bela Hamvas
 
 
 
Szuan 


Wiek: 45
Dołączył: 26 Sie 2008
Posty: 605
Skąd: Wawa
Wysłany: 2010-11-26, 19:28   

wracając do obrony terytorialnej to takie formacje maja racje bytu podczas bardzo lokalnej wojny (obrona przed bandami), jak np. rzezie na Wołyniu, ale już podczas walk z miarę regularną armią jak walki Bośniaków z dużo lepiej uzbrojonymi Serbami to już nie za bardzo, a w Jugosławii każdy rezerwista trzymał karabin w domu. Po prostu grupa sąsiadów była bez szans z regularną armią uzbrojoną w ciężką broń.
Osobiście uważam że obrona takiej Bochni przez Jarka i jego kolegów przed rosyjską dywizją skończy się masakrą a nie jakiekolwiek obroną. Tak jak obrona Grodna w 1939. Czyli krwawo i bez sensu. Moim zdaniem nie warto umierać tylko dla honoru, jak jest szansa przeżycia ciebie i twojej rodziny...
 
 
Jarek z Bośni 

Wiek: 54
Dołączył: 11 Kwi 2006
Posty: 726
Wysłany: 2010-11-26, 20:15   

Cytat:
była bez szans z regularną armią uzbrojoną w ciężką broń.

No to zrobim ściepe i kupim diektariewa ;-) . Kumotrzy jest piątek, otwieram pywko, patos ze mnie nieco spłynął i daje sobie na luz. Miłego weekendu.
_________________
Infantrie, du bist die Krone aller Waffen !!!
 
 
trollu 

Wiek: 38
Dołączył: 14 Cze 2006
Posty: 1076
Skąd: Kraków
Wysłany: 2010-11-26, 21:41   

jasiek napisał/a:
No widzisz - czyli jednak ten pistolet Ci nie jest na razie potrzebny. :-D


Wykręty Jasiu, wykręty :) . Czemu nie przyznasz, że Twój argument jest z czapy?
Jakkolwiek lubię Twój sposób dyskusji i myślenia, ten zabieg ze służbą, był dobry tylko na raz i w charakterze zatykacza gęby :) .
A pistolet jest mi potrzebny do samoobrony i ćwiczenia okazjonalnego na wypadek wojny :P
 
 
 
trollu 

Wiek: 38
Dołączył: 14 Cze 2006
Posty: 1076
Skąd: Kraków
Wysłany: 2010-11-26, 21:43   

Pietrek napisał/a:
Dobra, więcej się nie wtrącam ... :-) Po prostu zmieniam tytuł i przenoszę do działu ogólnego.


Ludzi inteligentnych (no dobra przysłodziłem sobie :) ) którzy biorą udział w tej dyskusji ciężko wpakować do szufladki. Wolna myśl swobodnie ponad forum wylata!
 
 
 
Olo 
SS (Saigon Survivor)


Dołączył: 13 Kwi 2006
Posty: 4011
Wysłany: 2010-11-27, 03:46   

trollu napisał/a:
Wolna myśl swobodnie ponad forum wylata!
Po większej szufladce, której granic nie widzi, toteż zakłada, że jej nie ma:P
_________________
'I do not believe the presence of moisture in the air is sufficient reason to overturn society's usual sensible taboo against wielding spiked clubs at eye level.'

Deeba's dad on umbrellas
 
 
trollu 

Wiek: 38
Dołączył: 14 Cze 2006
Posty: 1076
Skąd: Kraków
Wysłany: 2010-11-27, 17:01   

Jestem solipsystą. Jak śpię to przestajesz istnieć.
 
 
 
Pietrek 
Administrator


Wiek: 41
Dołączył: 11 Kwi 2006
Posty: 2016
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-11-27, 18:09   

Chciałem napisać coś bardzo złośliwego, ale się powstrzymałem. :-) Zrobię tylko prywatny wtręt, bo się czuję przez trolla wywołany do tablicy.

Jestem inżynierem. Z zamiłowania, z przekonania i z wykształcenia. I humanistą/prawnikiem przez osmozę. Trzymanie się tematu i umiejętność skończenia dyskursu w momencie, gdy nie ma się nic nowego do powiedzenia (lub dowiodło się swoich racji) jest dla mnie cenną cechą. Argumentowanie bez celu i bez sensu, dla samego argumentowania takową cechą nie jest. Dla mnie. Choć ciekawe, poszerza być może horyzonta, nie powoduje jednak zmniejszenia entropii otaczającego nas świata. I jedynym jego celem jest ... gadanie. :-) Jestem zdecydowanym zwolennikiem szufladek, które jako takie, posiadają swoje granice. Poznanie tychże i umiejętność kreatywnego poruszania się w ich ramach uważam za objaw inteligencji. Wylatywanie poza nie i zapominanie o ich istnieniu uważam za objaw niechlujstwa intelektualnego, którego jednak nikomu nie odmawiam. :-) Wylatywanie zaś poza własne ramy w celu wniesienia czegoś nowego do szufladki jest przejawem mądrości, który cenię. Interlokutorom niniejszej dyskusji pozostawiam do rozstrzygnięcia, który z opisanych przypadków zaszedł. Nie przywykłem oceniać ludzi i staram się tego unikać. Pozostanę przy swojej funkcji porządkowego i będę starał się wykonywać ją najlepiej jak potrafię.

Bez urazy Panowie :-)
_________________
"Co Cię nie zabije to Cię wzmocni."

"Piciem (wina) rządzi właściwie jedno jedyne prawo: pić można kiedykolwiek, gdziekolwiek, o każdej porze i byle jak!" Bela Hamvas
 
 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template NoseBleed2 v 0.2 modified by Nasedo
 
Strona wygenerowana w 0,1 sekundy. Zapytań do SQL: 11