forum.lorica.pl Strona Główna

Poprzedni temat «» Następny temat
Piryt do arkebuzów i innych zabawek :)
Autor Wiadomość
jasiek 
fight for fun :P


Wiek: 44
Dołączył: 12 Kwi 2006
Posty: 1552
Wysłany: 2006-08-31, 07:28   

Dobra, dobra.
Muszę to sobie gdzieś zapisać... :oops:
_________________
A villain that fights by the book of arithmetic.
 
 
Jarek z Bośni 

Wiek: 54
Dołączył: 11 Kwi 2006
Posty: 726
Wysłany: 2006-09-01, 06:36   

Ze złotem to był żart ale kopalnie saletrowanych lontów to bym chętnie odwiedził.
A z innej beczki, to coś zawodne te wasze pukawki choc wyglądają apetycznie.
 
 
pepson
.o0o.o0o.o0o.


Dołączył: 20 Kwi 2006
Posty: 115
Skąd: Włodawa
Wysłany: 2006-09-01, 09:28   

ta mi sie zepsul taki maly cudak laczacy sprezyne z trzpieniem kola pekl tan "razlal sie" co do strzelania musz miec proch czeski zmielony na pylek wtedy pali. a i sprezyna sie rozgiela

ps. jasiu dawaj nr bo zanim tam zadzwonie i zanim oni przysla jak jezeli maja to to troche zejdzie a mi trzeba jak najszybciej
 
 
 
Olo 
SS (Saigon Survivor)


Dołączył: 12 Kwi 2006
Posty: 4011
Wysłany: 2006-09-01, 12:48   

Nie wszystkie - mój działa bez zarzutu. Póki nie strzelam z pirytu. Nie wiem, czy wynika to z właściwości pirytu, czy ze sposobu preparacji tych naszych kawałków. Kruszy się, a iskry nie ma. Z krzemienia - trudno powiedzieć, bo krzemień po dwóch strzałach szlag trafił.

Na panewkę sypię proch granulowany, odpala.

Licząc strzały z kamienia zapalniczkowego, a strzelam właściwie wyłącznie z tego, tylko raz mi nie odpalił. Na - bo ja wiem - kilkadziesiąt strzałów. Pojęcie spalenia na panewce jest mi obce, ten raz po prostu nie zaiskrzył. Czy to dużo gorzej od zamka lontowego? Pytam szczerze, bo nie wiem.

Przychylam się do teorii, według której wszystkie (no, gruba większość) nasze problemy wynikają z niesprężystych sprężyn. Jaśka/Agnieszki sztuka działa dobrze, moja jeszcze lepiej. To są dwa z trzech pierwszych egzemplarzy. Jak jest u Foresta, tego nie wiem.

A, Łysy Gnom też się chyba nie skarżył, prawda?
_________________
'I do not believe the presence of moisture in the air is sufficient reason to overturn society's usual sensible taboo against wielding spiked clubs at eye level.'

Deeba's dad on umbrellas
 
 
lysy_gnom 


Dołączył: 21 Kwi 2006
Posty: 683
Skąd: Sarmackie Łotry - Katowice
Wysłany: 2006-09-01, 13:36   

Witam
Do lufy Vesuvit, na panewkę mielony Vesuvit, kamień z zapalniczki i pali jak złoto :-)
Jedyny niewypał który miałem był z mojej winy (niedoczyściłem dna lufy i nagaru uzbierało się tyle, że zatkało otwór panewkowy) był na Rawie Mazowieckiej.
Tak jak mówiłem wcześniej jestem zadowolony z mojego arbuza. Nawt zrobiłem do niego ładną skrzyneczkę. Jak będe miał czas to podeśle zdjęćia.
 
 
Jarek z Bośni 

Wiek: 54
Dołączył: 11 Kwi 2006
Posty: 726
Wysłany: 2006-09-01, 23:17   

Moja lontowa flinta raz spaliła na panewce ale dlatego, że do lufy zamiast prochu i przybitki wsypałem powietrze z ładunkarza i przybitkę :-D Problemem jest natomiast zapalanie się granulowango prochu od lontu. Spróbuję z mielonym.
 
 
pepson
.o0o.o0o.o0o.


Dołączył: 20 Kwi 2006
Posty: 115
Skąd: Włodawa
Wysłany: 2006-09-28, 21:46   

Ostatnio szukalem czegos w co by mozna było zatopic/umiescic/wsadzic kamien do zapalniczki i znalazlem cos takiego:

w sklepach elektrycznych sa kostki elektryczne do łacznia przewodów, taką też kupiłem ( najmniejsza jaka była 2,5mm czy jakos tak) Tam kazda zyła łączona jest za pomocą śrubek tzn jest tulejka i przewod włożony do tej tulejki z jednej strony jest przykręcany śrubką aby sie nie ruszał.. Tulejka jest z miedzi i posiada z drugiej strony taki sam patent,

no i ja zrobilme tak:

kostak przewaznie posiada ok 20 takich małych tulejek wymontowałem taką tulejke z plastiku ochronnego wraz ze śrubkami i wsadziłem tam 3 kamienie tzn jednej do środka (zapasowy) a 2 na zewnątrz, skrecając te zewnetrzne kamienie śrubkami i one wystaja po za tulejkę tak wie w prosty sposób mamy szybkie montowania kamieni od zapalniczki

no i co wazne ikra piekna jest!!

a wyglada ta kostka mniej wiecej tak tyle ze w srodku sa te tulejki


łatwo się je wyciaga

ps moze wiecie gdzie jest fabryka kamieni do zapalniczek?
 
 
 
Rafał G. 


Wiek: 43
Dołączył: 24 Kwi 2006
Posty: 1105
Skąd: Dom
Wysłany: 2006-09-29, 08:45   

Co do kamieni do zapalniczek, to Olo mówił mi, że można je kupić w sklepach z tytoniem.
Kamienie, które mi pokazywał, miały jakieś 4mm długości.
_________________
Wilno, cmentarz na Rossie, groby polskich żołnierzy z walk 1919-1920 i polska turystka mówiąca:
- ale tu dużo grobów z I Wojny Światowej
 
 
Olo 
SS (Saigon Survivor)


Dołączył: 12 Kwi 2006
Posty: 4011
Wysłany: 2006-09-29, 10:54   

2,50 za około 10 sztuk. Chya że ktoś jest snobem i kupuje Zippo:P
_________________
'I do not believe the presence of moisture in the air is sufficient reason to overturn society's usual sensible taboo against wielding spiked clubs at eye level.'

Deeba's dad on umbrellas
 
 
pepson
.o0o.o0o.o0o.


Dołączył: 20 Kwi 2006
Posty: 115
Skąd: Włodawa
Wysłany: 2006-12-22, 23:26   

Czołem, dzis mi sie przypomniało że dostałem od Kozaków z Kamieńca, krzemienie które oni używają, no i powiem tak, fire army, zapalniczkowe kamyczki i piryt to pikus przy tym, krzemienie wygladaja jak zwykłe krzemie ale iskre daja super, taką która nie gasnie odrazu tyloko tak jakby sie żarzyła. Feler tych kamyczków jest taki ze wystarcza taki krzemien na około 5 nakreceń z czego piąte to praktycznie iskra przy krzemieniu, ale jestem pod dużym wrażeniem PALIC MUSI !!! JUTRO przeprowadze testy z prochem, a tu macie fotke, jak one wygladają
 
 
 
jasiek 
fight for fun :P


Wiek: 44
Dołączył: 12 Kwi 2006
Posty: 1552
Wysłany: 2006-12-27, 13:31   

A jak koło? Nie ściera się?
_________________
A villain that fights by the book of arithmetic.
 
 
Olo 
SS (Saigon Survivor)


Dołączył: 12 Kwi 2006
Posty: 4011
Wysłany: 2006-12-29, 18:02   

Ja kupiłem w Kamieńcu na ulicy krzemienie do "aktywacji wody" (nie pytaj nawet), wsadziłem w zamek, obróciłem koło na ząbki "pirytowe" Działa bez zarzutu. Odpalałem trzymając w ręku sam zamek, koło 90% skuteczności. Krzemień był cały po kilkunastu takich próbach. Po zmontowaniu całego arkebuza, niestety, krzemień się połamał, bo był wsadzony bezpośrednio w metalowy kurek i mocno ściśnięty.

Śladów starcia koła nie zauważyłem. Mam tych krzemieni, że hoho, chętnie się podzielę. Jak już wyczyszczę swój arkebuz i trochę posiedzę nad zamontowaniem sobie kilku.
_________________
'I do not believe the presence of moisture in the air is sufficient reason to overturn society's usual sensible taboo against wielding spiked clubs at eye level.'

Deeba's dad on umbrellas
 
 
pepson
.o0o.o0o.o0o.


Dołączył: 20 Kwi 2006
Posty: 115
Skąd: Włodawa
Wysłany: 2006-12-29, 20:48   

u mnie sie sciera koło, widać było efekty, i gdy zalozylem juz inna skalke iskra gdzies uciekala :) widocznie zalezy to od odpowiednigo ksztaltu tej skalki no nie wiem teraz, ale Wam powiadam byla iskra przednia!! lecz to nie koniec opowiastki tak to testowalem skalki, ze sprezynę rozluzowałem :) i zamek w serwis MIstrza D. poslalem :twisted: Mistrz obiecal cos poradzic :-P

ps. sprezyna ta ktora kola napedza.
 
 
 
Olo 
SS (Saigon Survivor)


Dołączył: 12 Kwi 2006
Posty: 4011
Wysłany: 2007-01-01, 20:38   

Kształt może mieć znaczenie, ja miałem taki wydłużony kawałek, kolec prawie, i czubek umieściłem między rowkami na kole.
_________________
'I do not believe the presence of moisture in the air is sufficient reason to overturn society's usual sensible taboo against wielding spiked clubs at eye level.'

Deeba's dad on umbrellas
 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template NoseBleed2 v 0.2 modified by Nasedo
 
Strona wygenerowana w 0,09 sekundy. Zapytań do SQL: 10